niedziela, 14 czerwca 2015

Paznokciowe inspiracje #1

             Cześć! Dziś przychodzę do Was z nową, można to nazwać "serią". Będzie ona polegała na tym, że raz na jakiś czas opublikuje zdjęcia paznokci. Wiadomo, iż nie będą to skomplikowane wzory, lecz mam nadzieję, że zaczerpniecie choć trochę inspiracji np. jak łączyć kolory. Przejdźmy więc do sedna!







                                   
    Do tej stylizacji paznokci użyłam:



  • Delia, odżywka multiwitaminowa. Używam tej odżywki jako bazę. Świetnie chroni ona przed odbarwieniami płytki, a kosztuje naprawdę niewiele!




  • Teraz przyszła kolej na kolory. Pierwszym z nich jest Golden Rose RICH COLOR. Jest to śliczny ciemny fioletowy odcień szarego. Produkt nosi numer 102. Pięknie wygląda solo, jak i połączony z innymi kolorami.






  • Drugim kolorem jest śliczna limonka. Lakier pochodzi z firmy essence i nosi nazwę 27 don't be shy!. Minusem tego produktu jest to, iż bardzo lubi on bąblować :( Poza tym bardzo go lubię.





  • Ostatnim krokiem jest oczywiście utrwalenie całego manicure'u. Do tego celu użyłam top coat'u z Sally Hansen, z serii miracle GEL. Mimo swojej wysokiej ceny nie spełnia on swojej roli. Lakier przy wykonywaniu normalnych czynności odpryskuje na drugi dzień od malowania. Niestety zawiodłam się tym produktem :(


To już wszystko na dziś. Mam nadzieję, że spodoba Wam się ten rodzaj postów.


                                                     
                                    Pozdrowionka
                                         Minty :)



niedziela, 24 maja 2015

Sernik cytrynowy.

           Siemka! Dziś przepis na sernik cytrynowy.


      Składniki:
  • 1 małe opakowanie biszkoptów,
  • 40g mielonego twarogu,
  • 0,5 szklanki cukru,
  • 1 szklanka jogurtu naturalnego,
  • 1 szklanka śmietany kremówki 30%,
  • 6 łyżeczek żelatyny.
  • 1 cytryna,
  • 0,5 op. gotowego kremu ajerkoniakowego,

      Przygotowanie:
  • Biszkopty ułożyć na spodzie formy do ciasta.
  • Żelatynę namoczyć w niewielkiej ilości zimnej wody.
  • Z cytryny otrzeć skórkę, następnie wycisnąć z niej sok i przecedzić przez sitko, aby nie było w nim pestek.
  • Twaróg utrzeć z cukrem i jogurtem. Dodać sok oraz skórkę cytrynową.
  • Spęczniałą żelatynę rozpuść podgrzewając.
  • Śmietanę ubij i dodaj ją do masy serowej.
  • Ostrożnie wymieszaj ją z żelatyną.
  • Na spodzie z biszkoptów rozsmaruj 2/3 kremu cytrynowego. Wszystko przykryć warstwą ciastek oraz resztą kremu.
  • Całość schłodzić w lodówce ok. 4godz.
  • Przygotować krem ajerkoniakowy i rozsmarować go na wierzchu ciasta.
    
      Ciasto smakuje najlepiej po nocy spędzonej w lodówce :D.





                                  Smacznego!
  
                                  Buziaki
                                  Minty :)


niedziela, 17 maja 2015

DIY, czyli Zrób To Sama! Peeling do ust - 2 sposoby :)

          Witajcie! Chciałabym Wam napisać 2 sposoby na peelingi do ust. Jeden w sztyfcie, drugi w słoiczku. Zaczynajmy!


   
      Składniki - peeling w słoiczku:
  • 3,5 łyżeczki cukru ( ja użyłam białego );
  • 0,5 łyżeczki miodu;
  • 0,5 łyżeczki oliwy z oliwek;
  • ok. łyżeczka galaretki w proszku ( opcjonalnie, do smaku, zapachu i koloru :D ).  
   
      Przygotowanie:
  • Miód i oliwę nałożyć do niskiego naczynia i połączyć ze sobą w kąpieli wodnej.
  • Gdy składniki się roztopią należy wyjąć naczynie z kąpieli. Do dosyć rzadkiej masy dodać cukier i galaretkę. 
  • Wszystko dokładnie wymieszać i przełożyć do zamykanego pojemniczka.


  

      Składniki - peeling w sztyfcie:
  • 1,5 łyżeczki wazeliny;
  • 0,5 łyżeczki oleju kokosowego;
  • troszkę kredki świecowej lub szminki do zabarwienia ( opcjonalnie );
  • kilka kropel olejku eterycznego, lub aromatu do ciast ( opcjonalnie ).
     
      Przygotowanie:
  • Wazelinę i olej kokosowy przełożyć do niskiego naczynia i tak jak w poprzednim sposobie roztopić w kąpieli wodnej,  następnie dodać kredkę lub pomadkę.
  • Po roztopieniu  zdjąć z kąpieli i dodać olejek.
  • Dodać cukier, wszystko wymieszać i przed stężeniem wlać do czystego sztyftu ( ja użyłam tego po Carmex'ie ).
  • Produkt można wstawić do lodówki na ok. 10-15 minut, lub do zamrażarki na ok. 5-10 min.


                       Mam nadzieję, że same również zrobicie swoje peelingi!

Pamiętajcie, by zawsze po peelingu użyć dobrego balsamu do ust, aby Wasze wargi wyglądały jeszcze lepiej!
 



                                      Buziaki
                                      Minty :)



niedziela, 10 maja 2015

Karkówka z ananasem

           Heeej! Dziś napiszę Wam przepis na karkówkę z ananasem. Myślę, że połączenie to nie posmakuje dla każdego, ale zawsze warto jest spróbować. ;) Jest to również bardzo łatwy i szybki przepis, idealny na co dzień.


      Składniki:

  • karkówka ( ilość zależy od Waszych potrzeb )
  • 2 pory,
  • puszka ananasa.

     
     
      Przygotowanie:
  • Karkówkę pokroić w dosyć grube plastry.
  • Zamarynować na noc przyprawami, i drugiego dnia podsmażyć.
  • Ananasa pokroić w kostkę. a por w plasterki                 
  • Wszystko ułożyć w naczyniu żaroodpornym, karkówka - por - ananas.


                                            

                                    Smacznego!


                    
                                      Buziaki
                                      Minty :)



niedziela, 3 maja 2015

Ulubieńcy kosmetyczni, Część 1–pielęgnacja

TUTAJ   

        Cześć, dziś przychodzę do Was z ulubieńcami, w następnym poście będzie również o ulubieńcami, tylko tym razem  kolorówkowych i innych :D
Zacznę od początku!



      Pierwsza rzeczą jest olej kokosowy. Jest to produkt uniwersalny, więc można go używać w kuchni, jak i w przedziale kosmetycznym. Ja produkt ten używam do nawilżania skóry, gdyż jest ona sucha i ŻADEN balsam nie potrafi mi jej dobrze nawilżyć. Olej kokosowy ma najwięcej swych dobrych właściwości, gdy jest nierafinowany, więc najlepiej kupić właśnie taką wersję.




         Następny jest Carmex, czyli produkt, który wprost UWIELBIAM! Jest to wersja miętowa, czyli idealna na lato. O tym balsamie pisałam już TUTAJ. Ma on przeciwników, jak i zwolenników. Mazidło pozostawia na ustach uczucie chłodu, i przy okazji mrowi w wargi. Szkoda, ze właśnie wersja miętowa została wycofana, przynajmniej z Rossmanna znajdującego się w mojej miejscowości.
 Cena: ok. 10–11zł



      Przed chwilą były rzeczy nawilżające, to teraz przyszła pora na coś do dogłębnego oczyszczania! Tym "czymś" jest Pasta Do Głębokiego Oczyszczania z Ziaji. Jest to produkt z serii "Liście Manuka". Pasta zawiera w sobie małe drobinki, które bardzo fajnie peelingują i  domywają skórę. Kosmetyk zostawia ją naprawdę gładką. Producent zaleca stosować produkt 1–2 razy w tygodniu, inaczej możemy niestety mocno podrażnić cerę, jednak tak robi każdy peeling. Jedyna rzecz która mi przeszkadza w tym kosmetyku to zapach: jest taki mdły, ale to tylko kwestia gustu. :)
Cena: 8zł



            Teraz znowu będzie peeling, ale tym razem do ciała. Jest to tutti frutti firmy FARMONA. Ja mam wersję zapachową: wiśnia & porzeczka. Produkt pachnie naprawdę ślicznie! Tak owocowo, zapach idealny na wiosnę i powoli nadchodzące lato :). Peeling ma dosyć duże drobinki, które idealnie ścierają martwy naskórek.
Cena: ok. 5zł



            Kolejnym kosmetykiem jest rumiankowa pomadka z Alterry, czyli firmy dostępnej tylko w Rossmannach. Używałam jej jako odżywki do rzęs i brwi. Jest to bardzo znany sposób. Pomadka stosowana w ten sposób bardzo mi się sprawdziła. Rzęsy są dłuższe i "gładsze", brwi również. Kosmetyk stosowałam codziennie wieczorem, nakładając ją prosto z opakowania na brwi i rzęsy. W tym produkcie również nie podoba mi się zapach. Kojarzy mi się z kostką rosołową ;D.
Cena: 5zł



            Następna jest maść z witaminą "a". Produkt ten jest bardzo uniwersalny i można go stosować do różnych suchych miejsc takich jak: łokcie, kolana, pięty, usta i dłonie. Mocno nawilża skórę i jest świetna na zimę. Ją posiadam wersję bezzapachową, jednak wiem, że jest jeszcze wersja cytrynowa.
Cena: ok. 3–4zł



           Teraz chciałabym napisać Wam o "specyfiku" na "niespodzianki", które lubią nam często wyskakiwać w najmniej odpowiednim momencie. Tym specyfikiem jest Pasta Lassari, czyli pasta cynkowa z kwasem salicylowym. Pasta ta mocno i szybko wysusza pryszcze, a kosztuje tak naprawdę grosze. Według mnie szkoda, że pasta nie zastyga na skórze po jakimś czasie, ponieważ gdy nałożę ją na noc często w ciągu spania w całości ściera mi się ze skóry.
Cena: ok..3zł


Wiadomo, że rano i wieczorem buzię trzeba umyć :D. Do tego celu używam pianki do mycia twarzy  Cetaphil z serii DERMACONTROL. Seria ta przeznaczona jest do skóry trądzikowej lub przetluszczajacej się. Produkt bardzo dobrze mi się sprawdza. Dokładnie oczyszcza cerę, bez podrażnienia jej. Twarz jest po niej bardzo czysta, wręcz "piszczy"
Cena: ok. 30–40zł



            A po dokładnym oczyszczeniu podstawą jest dobry krem. Moim ulubieńcem jest LINUM EMOLIENT z firmy DERMEDIC. Kosmetyk ma lekką konsystencję, można go stosować na noc, jak i zarówno na dzień. Porządnie nawilża i natłuszcza skórę twarzy. Niestety, niektórych może zapychac, ale na szczęście u mnie nic takiego się nie dzieje.
Cena: ok. 20–25zł



            Nie mogłabym również zapomnieć o pielęgnacji paznokci. Moje są bardzo  często połamane i porozdwajane :(.  O paznokcie dbam używając balsamu do skórek i paznokci z HERBASTUDIO. Produkt nawilża skórki i wzmacnia paznokcie. Jest on wykonany z naturalnych składników, takich jak olej rycynowy i wosk pszczeli.
Cena: ok.10–12zł



         Kolejnym kosmetykiem jest STYLE & SHINE ARGAN OIL z Douglas`a. Jest to olejek nawilżający do włosów. Po nałożeniu go na mokre lub wilgotne włosy, przestają one się puszyć i elektryzowac. Są gładkie i ślicznie lśnią. Bardzo lubię ten produkt, chociaż można znaleźć jego odpowiedniki w niższym przedziale cenowym ;).
Cena: 45zł



       Ostatnim już dziś produktem jest krem do rąk z bebauty. Jest to wersja S.O.S DRY skin. Rzecz ta mocno nawilża i regeneruje suche dłonie. Jedyne, czego w nim nie lubię to zapach. To znaczy ujdzie, ale nie zachwyca. Intensywnie pachnie płynem do prania :D.
Cena: ok. 4zł

 
                                                   
                                       Buziaki
                                       Minty :)



środa, 8 kwietnia 2015

Ciasto Snickers

              Hejka! Dziś przychodzę do Was z przepisem na na ciasto–Snickers. Zapraszam do dalszej części posta! :)  


      Ciasto:
  • 45dag mąki (3 szklanki)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 1 jajko,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 10dag masła (1/2 kostki)
  • 5 łyżek mleka,
  • 2 łyżki miodu.
   
       Przygotowanie:
  • Masło, cukier, mleko i miód rozpuścić, a następnie ostudzić. Dodać mąkę, sodę, i jajko. Wyrobić na kruche ciasto
  • Ciasto podzielić na 4 części, rozwałkować. Piec oddzielnie  w 180 stopniach, aż się zarumienią. "Placki" wystudzić.

   


      Masa:
  • 20dag margaryny,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 1/2 litra mleka,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 2 łyżki mąki pszennej.

     Przygotowanie:
  • Mleko z margaryną i cukrem zagotować.
  • Mąkę pszenną i ziemniaczaną rozpuścić w niewielkiej ilości zimnego mleka. Dodać do gotujacego się mleka z margaryną i gotować, aż powstanie budyń. Gorącą masą przekładać ciasto.

     

 
      Polewa:
  • 3/4 kostki margaryny,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 2 łyżki miodu,
  • 200g orzechów włoskich.
      
     Przygotowanie:
  • Margarynę, cukier, miód i orzechy gotować przez 5 minut. Następnie dodać 2 łyżki wody, zagotować i gorącą masę wylać na ciasto.

Ciasto przygotować min. 1 dzień przed podaniem.




                                    Smacznego!

                         
                                     Buziaki
                                     Minty :)




niedziela, 5 kwietnia 2015

Święta! :)

                   Cześć, jak już sam tytuł posta mówi: są Święta!
Chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego, abyście ten czas spędzili z najbliższymi osobami i żebyście te Święta zapamiętali na długo!


                        Gdy nadejdzie Wielkanocny poranek
                        Niech spełnią się życzenia tęczowych pisanek...
                        Mazurków kajmakowych, bazi srebrzystych,
                        Bogatego zająca i kurczaczków puszystych.
                        Świątecznego nastroju, biesiady obfitej,
                        Lukrowego baranka, a w dyngusa- głowy wodą zmytej!

                             
                               


                       
                                          Buziaki
                                          Minty :)



środa, 1 kwietnia 2015

Projekt DENKO #1 Cz. 1

             Hejka! Tym razem przyszłam do Was z moim pierwszym projektem denko. Jeśli nie wiecie, co to jest, po prostu w denkach pokazuje się zużyte produkty i ''wygłasza'' się swoją opinię na ich temat.



                                          Zacznę więc od początku! :)


            Najpierw jest duo z Balei. Oba produkty, czyli szampon oraz odżywka są z serii mango i aloes i sprawdziły mi się bardzo dobrze.
Opakowanie: obie rzeczy mają po 300ml.
Działanie:
Szampon: dobrze się pieni, i co za tym idzie fajnie myje włosy. Nie zostawia ich obciążonych.
Odżywka: Bardzo dobrze nawilża i wygładza włosy. Ten produkt również ich nie obciąża.
Zapach: jest bardzo przyjemny i owocowy. Kojarzy mi się on z latem.
Dostępność: Produkty  marki Balea dostępne są w drogeriach dm, czyli między innymi w Niemczech.
Cena: Z przeliczenia na złotówki kosztują one około 8zł.
Podsumowanie: Myślę, iż kupię ponownie te produkty, oczywiście jeśli będę miała taką okazję :D.

Tu macie zdjęcia składów szamponu i odżywki:


                                              ODŻYWKA





                                            SZAMPON



                 



                       Następnym produktem jest krem do rąk z bebauty. Jest to wersja AQUA system. Bebeauty jest firmą dostępną w Biedronkach. Krem jest naprawdę dobrej jakości, mimo swojej bardzo niskiej ceny. Oczywiście ma on w składzie silikony, ale czego można się spodziewać po kremie za niecałe 4zł. :D Natomiast jeśli chcemy, aby krem szybko się wchłonął musimy użyć go naprawdę mało.
Opakowanie: zawiera 125ml produktu. Jest ono wykonane z miękkiego plastiku, dzięki czemu, gdy mamy już końcówkę kremu można go bardzo łatwo wydostać.
Działanie: kosmetyk bardzo dobrze nawilża spierzchniętą i suchą skórę dłoni.
Zapach: jest bardzo dosyć intensywny. Kojarzy mi się z zapachem kremów do rąk z Nivei.
Dostępność: jak już wspomniałam krem jest dostępny we wszystkich Biedronkach.
Cena: poniżej 4zł.
Podsumowanie: gdy krem ten skończy mi się w 100% kupię sobie również krem z bebauty, tylko że czerwoną wersję. Ogólnie rzecz biorąc, polecam Wam ten krem z całego serca, ponieważ ma świetną cenę i dobrze nawilża, więc czego chcieć więcej? (no może bardziej naturalny skład ;D)






              Teraz przyszła pora na coś do pielęgnacji paznokci i skorek wokół nich.. Jest to balsam 2x5 z Herbastudio. Posiada on bardzo dobry i naturalny skład. Zawiera m.in. wosk pszczeli i olejek rycynowy. Gdy miałam słabe i mocno rozdwajające się paznokcie to własnie on przyszedł mi z pomocą. Pomimo dosyć częstego malowania paznokci, one nadal były w b. dobrej kondycji.
Opakowanie: mieści w sobie 4,5g balsamu. Wykonane jest z mocnego palstiku, który mimo wielu upadków na ziemię nie połamał się.
Działanie: kosmetyk ma wzmacniać osłabioną płytkę paznokcia i nawilżać skórę wokół niej. Właśnie to robi, skóra jest miękka i gładka, a płytka twarda.
Zapach: jest delikatny, lekko ziołowy.
Dostępność: są one dostępne w Hebe, Naturach i czasami w aptekach. No i oczywiście w Internecie! :D
Cena: waha się między 10-12zł.
Podsumowanie: produkt na pewno kupię ponownie. Sprawdza mi się w 100% i świetnie spełnia swoją rolę.



                                                   
                  Nadszedł już czas na ostatni dzisiaj produkt. Jest to woda toaletowa firmy Benetton.
Opakowanie: jest to klasyczna, szklana buteleczka w paski i mieści ona 30ml produktu.
Zapach: najbardziej wyczuwam w niej nuty kwiatowe. Producent pisze:
Kategoria: owocowo - kwiatowa
Nuty zapachowe:
nuta głowy: brzoskwinia, pomarańcza, bergamotka
nuta serca: frezja, jaśmin, róża
nuta bazy: paczula, wetiwer, piżmo.

Dostępność: widziałam ją w Naturze.
Cena: nie mam pojęcia, gdyż ją dostałam.
Podsumowanie: szczerze mówiąc (pisząc :D) nie wiem, czy kupię ją ponownie. Na razie chcę odpocząć od tego zapachu.


Mam nadzieję, że spodobało Wam się moje pierwsze Denko!



                                        Buziaki
                                        Minty :D



wtorek, 24 marca 2015

Ciasteczka z ciasta francuskiego z jabłkami.

                    Hej, dziś  przepis na ciasteczka z ciasta francuskiego z jabłkami. Jest to bardzo szybki przepis, więc nada się idealnie jeśli nie macie zbyt dużo czasu, a chcecie zrobić coś słodkiego.


      Składniki:

  • 5-6 jabłek,
  • 2 łyżki cukru,
  • łyżka soku z cytryny,
  • szczypta cynamonu,
  • opakowanie ciasta francuskiego.
 

      Przygotowanie:

  • Jabłka pokroić w kosteczkę, dodać cukier, sok z cytryny i cynamon. Smażyć na patelni, aż się dosyć mocno zarumienią. Odstawić do wystygnięcia.
  • Ciasto francuskie rozłożyć na blacie i pokroić w kwadraty o boku ok. 6cm.
  • Na kwadratach z ciasta francuskiego kłaść po około łyżce jabłek i robić z nich trójkąty. Wszystko ułożyć na blaszce. Piec przez 20 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.




                                     Smacznego!

                                           
                                        Buziaki
                                        Minty :)




niedziela, 8 marca 2015

Szarlotka z bezą.

                Witajcie! Chciałabym dziś Wam pokazać jak zrobić szarlotkę z bezą. Zapraszam!


     Składniki:
  • 300g mąki pszennej,
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia,
  • 1/4 łyżeczki soli,
  • 100g cukru,
  • 170g zimnego masła,
  • 3 żółtka,
  • 1/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub łyżeczka cukru wanilinowego,
  • 6 łyżek śmietanki kremówki.
 
      Beza:
  • 3 białka,
  • 1/2 szklanki cukru.
   
      Masa jabłkowa:
  • 6 jabłek,
  • 2 łyżki brązowego cukru,
  • 1 łyżka masła,
  • 1/4 łyżeczki cynamonu,
  • 1 łyżeczka soku z cytryny,
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej.

    
     Przygotowanie:

  • Jabłka pokroić w kosteczkę, wrzucić na patelnię z masłem, cukrem, cynamonem i sokiem z cytryny. Smażyć na małym ogniu kilka minut, co jakiś czas mieszając. Dodać mąkę, rozmieszać i ostudzić.
  • Wszystkie składniki na ciasto zagnieść. 1/3 ciasta oddzielić i włożyć do zamrażarki, pozostałą część na 15 minut do lodówki. Po tym czasie rozwałkować na grubość 3mm i wyłożyć nim blaszkę do pieczenia. Na cieście ułożyć jabłka.
  • Białka ubić z cukrem na sztywną pianę, rozłożyć na owocach.
  • Ciasto z zamrażarki zetrzeć na tarce o grubych oczkach na wierzchu piany. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni, piec około 40 minut.







                                Smacznego!
                                   
           
                                    Buziaki
                                    Minty :)



niedziela, 1 marca 2015

Kolekcja produktów do ust + mini recenzje. Cz. 1

                        Cześć, dziś chciałabym pokazać Wam mój zbiór produktów do pielęgnacji ust. Serdecznie zapraszam!
PS. Dużo zdjęć :D.

                           

A oto i moja "kolekcja".



      Więc zacznijmy od początku. Pierwszym produktem jest EOS w wersji Strawberry Sorbet, czyli po prostu zapach truskawki.
Zapach jest całkiem delikatny i lekko "kwaśny". Podoba mi się :).
Konsystencja jest dosyć zbita, ale gładko sunie po ustach.
Działanie nie wywarło na mnie dużego wrażenia, ale może to dlatego, że nie mam wymagających ani suchych ust.
Podsumowanie: jest to po prostu ECO balsam, który wyróżnia się swoim opakowaniem. Nawilża całkiem dobrze, możliwe, że wygładzi i złagodzi suche i spierzchnięte wargi.

Skład: Olea Europaea (Olive) Fruit Oil*, Beeswax/Cera Alba (Cire D'abeille)*, Cocos Nucifera (Coconut) Oil*, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil*, Natural Flavor (Aroma), Butyrospermum Parkii (Shea Butter)*, Stevia Rebaudiana Leaf/Stem Extract*, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Fragaria Vesca (Strawberry) Fruit Extract*, Limonene**, Linalool**
       
  
        Drugim produktem ze zdjęcia jest mazidło z Biedronki. Jest ono wzorowanie na EOS'ie.Ja akurat posiadam wersję Zielone Jabłko, jest to jeden wariant z siedmiu: kokos, czekolada, truskawka, malina, banan, zielone jabłko, a ostatnim zapachem jest czarna porzeczka lub jagoda, akurat teraz nie pamiętam. Przejdźmy więc do konkretów.
Zapach kojarzy mi się z bananem ;D. Wiadomo, że balsam nie pachnie prawdziwym jabłkiem z sadu, ale mi się podoba :).
Konsystencja jest lekka i bardzo ją lubię.
Działanie, niestety nie mogę go jeszcze dokładnie, gdyż balsam mam dopiero kilka dni i niewiele razy go użyłam. Myślę jednak, że nie będzie taki zły tym bardziej, że jak już wspomniałam nie mam wymagających ust.
Podsumowanie: chciałabym wypróbować jeszcze  jakieś wersje zapachowe, ale niestety gdy poszłam do Biedronki zostały tylko dwa zapachy: banan i jabłko.

  
Skład: Paraffinum liquidum, Ethylhexyl palmitate, Polybutene, Ozokerite, Caprylic/Capric triglyceride, Cera alba, Synthetuc wax, Phenoxyethanol, propylparaben, Methylparaben, Ethylparaben, Tocopheryl acetate, Parfum, CI 77891, Linalool, Amyl cinnamal, Hydroxycitronellal, Eugenol.






       Tym razem pora na produkt, który pojawił już się na moim blogu. Jest to ROSAL w wersji MIÓD & MLEKO. Do recenzji odsyłam TUTAJ.


          


            Ostatnim już dziś produktem jest chyba już wszystkim dobrze znany CARMEX w tubce w wersji miętowej. Jest on dostępny chyba we wszystkich drogeriach m. in. w: Hebe, Rossmannie i Naturze. Kosztuje on tam około 10zł.
Zapach, balsam pachnie jak miętowe gumy do życia, zapach mi się baardzo podoba i jest on idealny na lato :).
Konsystencja jest lekka i również bardzo przyjemna.
Działanie jest naprawdę fajne. Mazidło ślicznie nawilża i wygładza wargi. Ma on trochę przeciwniczek, gdyż niektórym po dłuższym stosowaniu przesusza skórę. U mnie na szczęście tak się nie stało.
Podsumowanie: Produkt dosyć mocno mrowi w usta i je odświeża, więc jak już napisałam świetnie nadaje się na lato.

Skład: Petrolatum, Lanolin, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Cetyl Esters, Theobroma Cacao Seed Butter, Paraffinum Liquidum, Cera Alba, Benzophenone-3, Mentha Piperita Oil, Camphor, Salicylic Acid, Menthol, Limonene, and Linalool.


                                        Buziaki   
                                        Minty :)


niedziela, 22 lutego 2015

Zapiekanka z piersią z kurczaka i ananasem.

               Hej! Tym razem przychodzę do Was z przepisem na pyszny obiad. Zapraszam!

    
     Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego (375g),
  • 1 pierś z kurczaka,
  • puszka ananasa,
  • kilka plastrów żółtego sera,
  • 1 małe jajko.
   
     Sposób przygotowania:
  • Pierś z kurczaka przyprawić dzień wcześniej solą ziołową. Następnie bardzo cienko pokroić.
  • Ciasto francuskie rozłożyć jak kartkę papieru. Pociąć na 3-4cm podłużne paski, około 8 pasków ciasta.
  • Pośrodku ciasta położyć pierś z kurczaka, na to pokrojony ananas (w kostkę). Na wszystkim ułożyć ser. Od góry zrobić warkocz, posmarować rozbełtanym jajkiem.
  • Piec około 25 min, w temperaturze 180 stopni.

                                             

                                  Smacznego!
  

                                    Buziaki :)
                                     Minty



sobota, 14 lutego 2015

Recenzja dwóch balsamów do ust.

                    Cześć! Dziś chciałabym napisać Wam o dwóch "mazidłach" do ust,które niestety zawiodły mnie tym samym.





              Pierwszy balsam jest to BEE NATURAL o zapachu POMEGRANATE, czyli owocu granatu. Kupiłam go w drogerii DM w Niemczech. Balsam ma dosyć zbitą konsystencję, która pod wpływem ciepła ust gładko sunie po ustach. Mazidło pięknie nawilża usta i nadaje się do stosowania na noc. Posiada intensywny zapach, który po jakimś czasie zaczyna być męczący. Produkt zawiódł mnie niestety smakiem, więc muszę zawsze uważać, aby nie oblizywać ust. Po nim właśnie szczypie mnie gardło i jest to bardzo nieprzyjemne :(. Jeśli miałabym okazję jeszcze kupić ten balsam, to na pewno wybrałabym inną wersję zapachową.

A oto skład produktu:
Cera Alba, Cocos Nucifera Oil, Ricinus Communis Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Aroma, Lanolin, Tocopherol, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Punica Granatum Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Oil, Cinnamal, Limonene, Linalool.






           Drugi produkt jest firmy ROSAL w wersji MILK & HONEY. Zacznijmy od tego, że kupiłam go w drogerii DM w Chorwacji. Balsam ma średnio przyjemny zapach, który jest tak na prawdę jest bardzo lekko odczuwalny. Konsystencja jest lekka. Właściwości nawilżające są nikłe, ale na co dzień się nadaje. Mazidło raczej nie nawilży mocno suchych ust. Oczywiście tak jak w poprzednim produkcie najgorszy jest smak, po nałożeniu produktu w gardle jest nieprzyjemne uczucie pieczenia i swędzenia. Balsamu nie kupię ponownie.


Składu niestety nigdzie w internecie nie znalazłam, a opakowanie już daawno temu wyrzuciłam :(.                                                
                                 

PS. Wesołych Walentynek!              
                                                      
                                                     

                                               

                                     Buziaki
                                     Minty ;)




poniedziałek, 9 lutego 2015

Ciasto kokosowe

      Cześć! Chciałabym pokazać Wam przepis na pyszne ciasto kokosowe. Zapraszam!


     Składniki na ciasto:

  • 5 białek,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 2 szklanki wiórek kokosowych,
  • sól. 
      
      Krem:

  • 1/2 litra mleka,
  • po 2 łyżki mąki pszennej i ziemniaczanej,
  • 15dag cukru,
  • kostka margaryny,
  • 2 cukry wanilinowe,
   
     Ponadto:

  • paczka biszkoptów,
  • puszka brzoskwiń,
  • 2 łyżki spirytusu,
  • 2 galaretki.


       Sposób przygotowania:

  • Ciasto: białka ubij z solą na sztywno. Dodaj 3/4 szklanki cukru i wiórki kokosowe, wymieszaj. Piecz 20-25 minut w temperaturze 180 stopni C.
  • Krem: z mleka, obydwu mąk i cukrów wanilinowych ugotuj krem. Margarynę utrzyj z pozostałym cukrem, stopniowo dodając krem.
  • Brzoskwinie pokrój. Zalewę rozcieńcz wodą do 1 litra, zagotuj. Rozpuść w niej galaretki. Ostudź. Krem wyłóż na cisto, ułóż skropione spirytusem biszkopty. Przykryj owocami, zalej tężejącą galaretką.
                                                           

                               Smacznego!


 




                                    Buziaki
                                    Minty :)



niedziela, 1 lutego 2015

Racuchy

               Heej, dziś przychodzę do Was z przepisem na racuchy. Są one idealne na zimne,  jesienne i zimowe wieczory, czyli takie, jakie są teraz


      Składniki:
  • 5 dag drożdży,
  • łyżka cukru,
  • ok. pół szklanki ciepłego mleka,
  • 2 żołtka,
  • 1 jajko,
  • 1 serek waniliowy,
  • pół szklanki mleka,
  • 500g mąki,
  • 1,5 łyżki alkoholu lub octu.
      
      
      Sposób przygotowania:
  •  W rondelku rozpuścić drożdże, cukier i mleko. Wszystko zostawić do wyrośnięcia.
  • Do miski dać jajko, serek, mleko, mąkę i alkohol lub ocet. Do tego dodać drożdże, ciasto wyrobić i ponownie zostawić do wyrośnięcia.
  • Następnie rozgrzać olej, łyżkę maczać w ciepłej wodzie, nabierać ciasto i wkładać na tłuszcz. Wyjmować, gdy zrobią się jasnobrązowe.
                                                     







                            Podawać z cukrem pudrem
                                       Smacznego!
                                                               
                                                                             
                                         Buziaki
                                         Minty :)

                                                                                                                                                 
                                     

czwartek, 29 stycznia 2015

TAG: O mnie

Cześć! Dziś postanowiłam zrobić TAG: O mnie. Jeśli interesuje Was ta tematyka to serdecznie zapraszam! :-)
  
                                 
 1. Rzecz, bez której nie możesz wyjść z domu?
  - Myślę, że jest to telefon.
 2. Ulubiony sklep z ubraniami?
  - Reserved
 3. Czy lubisz pływać?
  - Bardzo :)
 4. Masz jakieś fobie?
  - Strasznie boję się wszelkiego ptactwa i pająków.
 5. Pijesz kawę?
  - Raz na "ruski rok".
 6. Co robiłaś o 24.00?
  - Szykowałam się do snu.
 7. Czy w odległości 3 metrów od Ciebie jest coś różowego ?
  - Tak.
 8. Często piszesz sms'y?
  - Niezbyt często, wolę dzwonić.
 9. Czytasz książki?
  - Tak.
 10. Masz duży pokój?
  - Można powiedzieć, że tak.
 11. Kiedy masz urodziny?
  - 14 lipca -> czyli zodiakalny rak.
 12. Jakich piosenek słuchasz?
  - Jeśli chodzi o gatunek to Rock i POP.
 13. O której chodzisz spać?
  - W dni szkolne jest to około 23.00, a w weekendy przed 01.00.
 14. Malujesz paznokcie?
  - Tak, w weekendy, wakacje i ferie, ponieważ do szkoły nie mogę.
 15. Twoje największe marzenie?
  - Chyba takowego nie mam.
  16. Co lubisz robić?
  - Jeździć na: rowerze; nartach biegowych oraz zjazdowych;   rolkach; łyżwach; sankach, grać na gitarze, pisać posty na blogu, pływać i SPAĆ. (trochę się tego nazbierało :D)
  17. Jesteś leniem?
  - Często tak.
  18. Czego się boisz?
  - Oglądać horrorów.
  19. Umiesz śpiewać?
  - Raczej nie.
  20. Zjadłabyś cytrynę?
  - Czemu nie? :-D
  21. Facebook vs. Twitter?
  - Fb, ponieważ Twittera nie posiadam.
  22. Trzy ulubine strony internetowe?
  - Facebook, YouTube i Blogspot.
  23. Ulubiona piosenka?
  - Teraz akurat takiej nie mam.
  24. Dużo śpisz?
  - Staram się, ale niezbyt mi to wychodzi.                        
  25. Oglądasz mecze? Jeśli tak, to jakie?
  - Nie interesuję się sportem aż tak.
  26. Ulubiony sportowiec?
  - Nie mam.
  27. Masz jakieś hobby?
  - Głównie uprawianie sportów.
  28. Ulubiony kolor?
  - Błękitny i różowy.
  29. Masz Skype'a?
  - Mam prywatnego.
  30. Co lubisz pić?
  - Soki, herbatę, kakao i oranżadę.
  31. Ulubiony owoc?
  - Pomelo, arbuz i grejpfruit.
  32. Czego nie lubisz w ludziach?
  - Chamstwa i wywyższania się.
  33. Zbierasz coś?
  - Nie.
  34. Ilu masz znajomych na Facebook'u?
  - 260.
  35. Lubisz, jak robi Ci się zdjęcia?
  - Jeśli dobrze na nich wychodzę, to tak.
  36. Masz jakieś przezwisko/ksywę?
   - Tyna.
  37. Masz rodzeństwo?
   - Tak, 6 lat starszego brata.
  38. Lubisz chodzić do szkoły?
   -Może być, ale głównie dlatego, że spotykam się tam ze  znajomymi.
  39. Malujesz się?
   - Czasami nakładam korektor na niedoskonałości,  to wszystko.
  40. Rozpuszczone czy spięte włosy?
   - Jedno i drugie.
  41. Kolor ścian w pokoju?
   - Soczysta zieleń.
  42. Co najczęściej oglądasz na YT?
   - Filmiki urodowe.
  43. Jesteś wolna?
   - Jeśli chodzi o bieganie to całkiem szybka.
  44. Jakie masz teraz otworzone strony?
   - Blogspot i YT.
  45. Jaki jest ostatnio wysłany sms przez Ciebie?
   - ''Gdzie jesteś?''.
  46. Jakie jest Twoje ostatnie połączenie?
   - Do mojego brata ciotecznego.
  47. Jaki masz kolor koszulki na sobie?
   - Różowy.
   48. Co robiłaś wczoraj o tej godzinie?
    - Pewnie oglądałam filmiki na YT.
   49. Najgorszy przedmiot w szkole?
     - Matematyka i historia.
    50. Ile w dzień pracy/szkoły zajmuje Ci wyszykowanie się?
     - Od 30 do 40 minut.

Więc to już by było na tyle :-) Mam nadzieję, że spodobał się Wam ten TAG i dowiedzieliście się o mnie czegoś więcej.
                                                                          


                                       Buziaki
                                       Minty :)




niedziela, 25 stycznia 2015

Babeczki kakaowe z kawałkami czekolady.

                 Hej, dziś w moim pierwszym poście, chcę pokazać Wam jak zrobić przepyszne i łatwe do przygotowania babeczki.

      Składniki, które będziemy potrzebować na 12 babeczek :


  • 150g masła,
  • 150g czekolady (gorzkiej lub białej, ja użyłam mlecznej)
  • 350g mąki,
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia,
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 2 łyżki kakao,
  • 1 łyżka kawy zbożowej lub kakao,
  • 1 szklanka (190g) cukru,
  • 1 łyżka cukru wanilinowego lub 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii,
  • 2 duże jajka,
  • 170 ml mleka.

      Sposób przygotowania :
  •  Piekarnik nagrzać do 190 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Formę na babeczki wyłożyć  12 papilotkami . Masło roztopić i ostudzić. Czekoladę pokroić na kawałeczki.
  •  Mąkę przesiać do miski razem z sodą, proszkiem do pieczenia, kakao, kawą zbożową  (ewentualnie). Dodać cukier, cukier wanilinowy, wymieszać i odstawić.
  •  Jajka rozmiksować w drugiej misce razem z mlekiem i ekstraktem z wanilii (jeśli nie  używaliśmy cukru wanilinowego).
  •  Teraz wszystkie składniki delikatnie łączymy za pomocą łyżki: do sypkich, przesianych składników dodajemy masę jajeczną i kilkakrotnie mieszamy łyżką, dodajemy roztopione masło, a za chwilę posiekaną czekoladę. Wszystko mieszamy, ciasto ma być lekko grudkowate, ale surowa mąka nie powinna być widoczna.
  •  Masę wyłożyć do papilotek i wstawić do piekarnika. Piec przez około 22 minuty, do czasu ąż babeczki urosną, na wierzchu utworzy się skorupka, a wetknięty patyczek będzie suchy.




         Papilotki powinny być wypełnione mniej więcej do pełna, tak jak na zdjęciu.




              Po upieczeniu wyglądają tak:






               A tu piękne widoczki, prawda?












                          
                                         Buziaki
                                         Minty :-)