środa, 8 kwietnia 2015

Ciasto Snickers

              Hejka! Dziś przychodzę do Was z przepisem na na ciasto–Snickers. Zapraszam do dalszej części posta! :)  


      Ciasto:
  • 45dag mąki (3 szklanki)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,
  • 1 jajko,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 10dag masła (1/2 kostki)
  • 5 łyżek mleka,
  • 2 łyżki miodu.
   
       Przygotowanie:
  • Masło, cukier, mleko i miód rozpuścić, a następnie ostudzić. Dodać mąkę, sodę, i jajko. Wyrobić na kruche ciasto
  • Ciasto podzielić na 4 części, rozwałkować. Piec oddzielnie  w 180 stopniach, aż się zarumienią. "Placki" wystudzić.

   


      Masa:
  • 20dag margaryny,
  • 3/4 szklanki cukru,
  • 1/2 litra mleka,
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej,
  • 2 łyżki mąki pszennej.

     Przygotowanie:
  • Mleko z margaryną i cukrem zagotować.
  • Mąkę pszenną i ziemniaczaną rozpuścić w niewielkiej ilości zimnego mleka. Dodać do gotujacego się mleka z margaryną i gotować, aż powstanie budyń. Gorącą masą przekładać ciasto.

     

 
      Polewa:
  • 3/4 kostki margaryny,
  • 1/2 szklanki cukru,
  • 2 łyżki miodu,
  • 200g orzechów włoskich.
      
     Przygotowanie:
  • Margarynę, cukier, miód i orzechy gotować przez 5 minut. Następnie dodać 2 łyżki wody, zagotować i gorącą masę wylać na ciasto.

Ciasto przygotować min. 1 dzień przed podaniem.




                                    Smacznego!

                         
                                     Buziaki
                                     Minty :)




niedziela, 5 kwietnia 2015

Święta! :)

                   Cześć, jak już sam tytuł posta mówi: są Święta!
Chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego, abyście ten czas spędzili z najbliższymi osobami i żebyście te Święta zapamiętali na długo!


                        Gdy nadejdzie Wielkanocny poranek
                        Niech spełnią się życzenia tęczowych pisanek...
                        Mazurków kajmakowych, bazi srebrzystych,
                        Bogatego zająca i kurczaczków puszystych.
                        Świątecznego nastroju, biesiady obfitej,
                        Lukrowego baranka, a w dyngusa- głowy wodą zmytej!

                             
                               


                       
                                          Buziaki
                                          Minty :)



środa, 1 kwietnia 2015

Projekt DENKO #1 Cz. 1

             Hejka! Tym razem przyszłam do Was z moim pierwszym projektem denko. Jeśli nie wiecie, co to jest, po prostu w denkach pokazuje się zużyte produkty i ''wygłasza'' się swoją opinię na ich temat.



                                          Zacznę więc od początku! :)


            Najpierw jest duo z Balei. Oba produkty, czyli szampon oraz odżywka są z serii mango i aloes i sprawdziły mi się bardzo dobrze.
Opakowanie: obie rzeczy mają po 300ml.
Działanie:
Szampon: dobrze się pieni, i co za tym idzie fajnie myje włosy. Nie zostawia ich obciążonych.
Odżywka: Bardzo dobrze nawilża i wygładza włosy. Ten produkt również ich nie obciąża.
Zapach: jest bardzo przyjemny i owocowy. Kojarzy mi się on z latem.
Dostępność: Produkty  marki Balea dostępne są w drogeriach dm, czyli między innymi w Niemczech.
Cena: Z przeliczenia na złotówki kosztują one około 8zł.
Podsumowanie: Myślę, iż kupię ponownie te produkty, oczywiście jeśli będę miała taką okazję :D.

Tu macie zdjęcia składów szamponu i odżywki:


                                              ODŻYWKA





                                            SZAMPON



                 



                       Następnym produktem jest krem do rąk z bebauty. Jest to wersja AQUA system. Bebeauty jest firmą dostępną w Biedronkach. Krem jest naprawdę dobrej jakości, mimo swojej bardzo niskiej ceny. Oczywiście ma on w składzie silikony, ale czego można się spodziewać po kremie za niecałe 4zł. :D Natomiast jeśli chcemy, aby krem szybko się wchłonął musimy użyć go naprawdę mało.
Opakowanie: zawiera 125ml produktu. Jest ono wykonane z miękkiego plastiku, dzięki czemu, gdy mamy już końcówkę kremu można go bardzo łatwo wydostać.
Działanie: kosmetyk bardzo dobrze nawilża spierzchniętą i suchą skórę dłoni.
Zapach: jest bardzo dosyć intensywny. Kojarzy mi się z zapachem kremów do rąk z Nivei.
Dostępność: jak już wspomniałam krem jest dostępny we wszystkich Biedronkach.
Cena: poniżej 4zł.
Podsumowanie: gdy krem ten skończy mi się w 100% kupię sobie również krem z bebauty, tylko że czerwoną wersję. Ogólnie rzecz biorąc, polecam Wam ten krem z całego serca, ponieważ ma świetną cenę i dobrze nawilża, więc czego chcieć więcej? (no może bardziej naturalny skład ;D)






              Teraz przyszła pora na coś do pielęgnacji paznokci i skorek wokół nich.. Jest to balsam 2x5 z Herbastudio. Posiada on bardzo dobry i naturalny skład. Zawiera m.in. wosk pszczeli i olejek rycynowy. Gdy miałam słabe i mocno rozdwajające się paznokcie to własnie on przyszedł mi z pomocą. Pomimo dosyć częstego malowania paznokci, one nadal były w b. dobrej kondycji.
Opakowanie: mieści w sobie 4,5g balsamu. Wykonane jest z mocnego palstiku, który mimo wielu upadków na ziemię nie połamał się.
Działanie: kosmetyk ma wzmacniać osłabioną płytkę paznokcia i nawilżać skórę wokół niej. Właśnie to robi, skóra jest miękka i gładka, a płytka twarda.
Zapach: jest delikatny, lekko ziołowy.
Dostępność: są one dostępne w Hebe, Naturach i czasami w aptekach. No i oczywiście w Internecie! :D
Cena: waha się między 10-12zł.
Podsumowanie: produkt na pewno kupię ponownie. Sprawdza mi się w 100% i świetnie spełnia swoją rolę.



                                                   
                  Nadszedł już czas na ostatni dzisiaj produkt. Jest to woda toaletowa firmy Benetton.
Opakowanie: jest to klasyczna, szklana buteleczka w paski i mieści ona 30ml produktu.
Zapach: najbardziej wyczuwam w niej nuty kwiatowe. Producent pisze:
Kategoria: owocowo - kwiatowa
Nuty zapachowe:
nuta głowy: brzoskwinia, pomarańcza, bergamotka
nuta serca: frezja, jaśmin, róża
nuta bazy: paczula, wetiwer, piżmo.

Dostępność: widziałam ją w Naturze.
Cena: nie mam pojęcia, gdyż ją dostałam.
Podsumowanie: szczerze mówiąc (pisząc :D) nie wiem, czy kupię ją ponownie. Na razie chcę odpocząć od tego zapachu.


Mam nadzieję, że spodobało Wam się moje pierwsze Denko!



                                        Buziaki
                                        Minty :D